niedziela, 19 maja 2013

Dziewczyny na maszyny!

http://wyborcza.pl/1,75478,13934344,Niezwykla_popularnosc_fanpage_apos_a_z_trudnymi_polskimi.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
https://www.facebook.com/PolskieSlowkaElo
Czasami warto poczytać to, co w internecie piszczy. Przeczytałam artykuł (link 1) i odwiedziłam profil na Facebooku. Przez cały czas zastanawiam się, co o tym myśleć...OK, z jednej strony w naszym świecie pełnym wyrazów pochodzących z innych języków, skrótów, emotikonek i innych tego typu rzeczy taki profil może być przydatny. Popularyzuje pewne zapomniane słowa lub przypomina ich właściwe znaczenie (bo w dzisiejszych czasach często używamy słów, myląc lub zmieniając ich znaczenie...Piszę to z pozdrowieniami dla niektórych dziennikarzy żużlowych, którzy ewidentnie mają problem z wyrażeniem "status quo"...Szkoda, że to profil polskich trudnych słów, bo przydałoby im się wyjaśnienie tego terminu). Z drugiej jednak strony, myślę sobie, że przez ten profil na Facebooku tylko robi się niepotrzebny szpan. Ci, którzy używają, używać będą i bez FB, a ci, którzy chcą się pochwalić "lubię to!" przy takim profilu, na kilknięciu pewnie skończą. Obym się jednak myliła.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://wyborcza.pl/1,75478,13936075,16_latka_chce_zostac_pierwsza_w_Polsce_kobieta___zuzlowcem_.html#MT
Ten artykuł pojawił się niedawno na stronie głównej Wyborczej. Przeczytałam, oczywiście, ale jak zwykle musiałam się wściec. Oczywiście pisał to jakiś nie do końca zorientowany w temacie "redaktor" z Warszawy. Tego właśnie nie lubię w GW i TVN. Zabierają się za temat żużla, a pojęcie mają takie, jak ja o na przykład fizyce kwantowej. Miło jednak widzieć żużel na pierwszej stronie w necie, w takim portalu, i to w kontekście innym niż dramaty. Dzięki.
Pomijam bzdurne komentarze, tych jest pełno, bez względu na to, czego dotyczy artykuł. Moim zdaniem nasuwają się po jego lekturze pewne wnioski:
1. Nie byłoby glośno o pannie Klaudii, gdyby nie była blondynką i kuzynką mojego "ulubieńca" Janowskiego.
2. Kobiety chcące uprawiać sport żużlowy muszą zawsze usłyszeć komentarze w stylu "Niech sobie nawet trenuje, ale szkoda na nią sprzętu, bo i tak wiele nie osiągnie, a z facetami i tak nie wygra".
3. Nie jest pierwsza, a ekscytują się nią, jakby jednak była.
4. Koniecznie trzeba było podkreślić, że żużel jest taki niebezpieczny...(kurczę, chyba gdyby o tym nie wiedziała, to by się nie decydowała...), zresztą-kobiety uprawiają większość tych samych sportów, co mężczyźni, więc o co chodzi?
5. Na szczęście, ona sama mówi: "Gdybym się bała, nie byłoby sensu wsiadać na motor"...Za to szacun.
Swego czasu miałam obiekcje, wątpliwości odnośnie  tego, czy kobiety nadają się do startów na żużlu. Ba, byłam przeciw. Podeszłam jednak do sprawy-jednak, jak to kobieta-empatycznie. Pomyślałam sobie, co by to było, gdyby ktoś zabronił mi startów w mojej ukochanej dyscyplinie? Byłabym zła, smutna, rozgoryczona...Dlatego mój przekaz jest jeden: niech sobie dziewczyna startuje, ona i inne, niech odnoszą sukcesy...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Niedziela, jak to niedziela, swoje prawa ma. Niedługo żużel w TV, na razie na kompie w aspekcie pracy. Chyba jednak niedługo czeka mnie faza Crumpa:) Naprawdę. Ale nie przejmuję się tym. Jedyne, co sprawia mi przykrość, to to, że pogoda taka piękna, a ja muszę kwitnąć w domu...Mam jednak nadzieję, że niedługo się to zmieni.
Trzymajcie się!

12 komentarzy:

  1. wyborcza stala sie troche takim brukowcem
    ogolnie dziennikarstwo schodzi na psy
    niestety taka prawda

    co do kobiet w swiecie zuzla to nie jestem zwolenniczka
    jestem zdania ze to meski sport i tak powinno pozostac
    klaudie widzialam na zywo gdy podchodzila do licencji i zaliczyla efektowna swiece na starcie
    szkoda mi jej bylo bo byla jedyna dziewczyna i jako jedyna ze wszystkich zdajacych nie zdala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wracajac do klaudii to zapewne przez stres i ogólny brak obycia ze stadionem i kibicami
      każdemu mogło się to udzielić
      albo za bardzo chciała pokazać, że da radę i przedobrzyła

      Usuń
  2. Te całe polskie słówka powinny rozkręcić akcję "bynajmniej to nie przynajmniej". Jeny, nadużywanie bynajmniej jest tak popularne w narodzie, że aż się włos na głowie jeży...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w ogóle nie jestem zwolenniczką "Wyborczej", ale to wynika raczej z tego, że mam chyba trochę bardziej rozwiniętą świadomość polityczną niż przeciętny człowiek.
    Z moim zdrowiem będzie lepiej niestety dopiero po operacji, która zaraz po sesji, i (chyba) na szczęście w Wojskowym Szpitalu w Bydgoszczy.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja postanowiłam wyjść i nie kwitnąć w domu, także Tobie też polecam bo mimo, że jest gorąco to bardzo przyjemnie! :))

    Widziałam stronę, nawet mnie zaciekawiła. Zastanawiam się tylko ile z tych słów bym zapamiętała z facebooka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta strona z trudnymi słowami to całkiem niezła rzecz. Ale z drugiej strony, mam podobne obawy do Twoich - czy aby na pewno nie skończy się na "polubieniu" dla szpanu, hmm... Miejmy nadzieję, że nie, ale w dzisiejszych czasach jest to (bardzo) możliwe. A szkoda, bo może wreszcie nie musielibyśmy kaleczyć naszego (jakże pięknego) języka rażącymi błędami lub "maślanymi wyrażeniami" jak: cofnąć się wstecz czy kontynuować dalej...

    OdpowiedzUsuń
  6. teraz to pewnie sposób hipsterów, "znałem to słówko zanim było modne" :D haha. internet jest zabawny.

    nawet ja ogarniam, że ona chyba nie jest pierwsza. cóż, GW lubi robić wodę z mózgu, w każdym razie nie lubię niedoinformowanych dziennikarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. może zacznij jeździć! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. co do opowiesci "bylem ostatnio w toruniu" to ta opowieść tak się zaczynała i tak się kończyła :P
    szanujący się bydgoszczanin jeździ do Torunia tylko w wyjątkowych sytuacjach albo wtedy gdy bardzo lubi agroturystykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. raany, jak ja nienawidzę, kiedy ludzie wypowiadają się na tematy, o których nie mają bladego pojęcia. często spotykam się właśnie z artykułami na temat muzyki, które są wyssane z palca. po co tak domniemywać? -.-

    aah, dziękuję Ci Darcysiu za maturalne wsparcie, bardzo bardzo bardzo mocno! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam podobne obawy jak Twoje :/ Wielka szkoda, bo język polski jest naprawdę piękny i nic tak nie razi jak kaleczenie go, o zgrozo!, przez Polaków...

    OdpowiedzUsuń