wtorek, 11 grudnia 2012

Świąteczne tagowanie

Zostałam otagowana przez koleżankę Bobik, z najmilszą chęcią odpowiem.
Tag 1.
Ulubiony świąteczny film:
Nieśmiertelny "Kevin sam w domu", ew. "Kevin sam w Nowym Jorku", choć druga część mniej mi się podobała.
Ulubiony świąteczny kolor:
Kombinacja czerwono-złota lub granatowo-złota.
Ubierasz się odświętnie czy spędzasz święta w piżamie?
Jeśli nie mam wizytowych planów, to do 11.00 w piżamie, potem w dresie:) A jeśli są plany-jak(daj Boże)w tym roku-do 11.00 w piżamie, potem odświętnie:)
Jeśli w tym roku mogłabyś podarować prezent jednej osobie, kto by to był?
Byłby to jeden z moich ulubionych żużlowców, nie wiem jeszcze konkretnie, który:)
Otwierasz prezenty w Wigilię czy w świąteczny poranek?
Ostatnio z prezentami bywa różnie, jeśli je dostaję, to w Wigilię przed południem i wtedy od razu je otwieram. Jako dziecko też otwierałam od razu, gdy tylko pojawiły się pod choinką, często nawet przerywałam wieczerzę, by już to zrobić:)
Czy kiedykolwiek zbudowałaś domek z piernika?
Nie, bo nie mam talentu plastycznego, a ten przyda się przy ozdabianiu. Obie z mamuśką nie mamy też ciągot do pieczenia...Zresztą nie wiem, co trzebaby zrobić, by ten domek jakoś się trzymał.
Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Leniuchować-to oczywiste, w tym roku dojdzie do tego jeszcze oglądanie wszystkich możliwych archiwalnych meczów żużlowych, które mam nagrane.
Jakieś świąteczne życzenia?
Aby 2013 rok był rokiem: skończenia ze szkołą, początku posiadania większej ilości pieniędzy, ruchu w sercu i wielu pozytywnych przygód!
Ulubiony bożonarodzeniowy zapach?
Mandarynki.
Ulubione świąteczne jedzenie:
Niemal wszystko, co można było i co można nadal dostać w święta w domu i u rodziny: kapusta z grzybami, ryba po grecku, barszcz z uszkami, zupa owocowa(kompot) oraz oryginalne, acz fantastyczne danie cioci A.-uszka w sosie grzybowym.

Tag 2.
Hmmm...Pozbędę się złudzeń, że moje święta będą przypominać te z reklam, bo nie będą takie. Pozbycie się złudzeń naprawdę wyzwala. I to już będą magiczne święta, chociaż jeśli plan wypali i udam się do ciotki A., to też będzie magiczne-bez względu na przebieg wizyty. Postanowiłam też, że założę Skype'a i pogadam z irlandzkim kuzynem-to również wyznacznik "magiczności", jak dla mnie.
Do odpowiedzi wyznaczam...każdego, kto zobaczy ten post i będzie miał ochotę odpowiedzieć:)

5 komentarzy:

  1. pozbycie się złudzeń wyzwala, zdecydowanie... :) rewelacyjne odpowiedzi :)! zapraszam na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że myślisz pozytywnie o przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. już masz mnie w blogrollu, pasek po prawej stronie :)

    OdpowiedzUsuń